Męka Kartloflana
- Typ: eBook w formacie PDF
- Ilość stron: 397
- Wersja elektroniczna - pliki PDF do czytania na komputerze
- Rok wydania: 2011
- Nie płacisz za wysyłkę - plik do pobrania przez internet
- Wydawca: WAB
- Autor: Janusz Rudnicki
Streszczenie ebooka
Czy można znaleźć w środku Niemiec mąkę kartoflaną, by w niedzielę ugotować kluski śląskie? Czy wypada czytać poezję, gdy stoi się na czatach, a kumple właśnie obrabiają sklep? W który zaułek skręcić, żeby trafić tam, gdzie wszyscy noszą tureckie sweterki? W swoim zbiorze opowiadań Janusz Rudnicki dokonuje rozrachunku prawie ze wszystkimi polskimi wadami. I choć pisane w latach 80. i 90., teksty te pozostają zaskakująco aktualne. Świat Rudnickiego bywa zdeformowany aż do absurdu. Narrator niespecjalnie lubi swoich bohaterów, osądza ich i karci, a do tego szyderczo się z nich naśmiewa. Jednak nie można mu odmówić celności spostrzeżeń oraz odwagi w obnażaniu polskiej i ogólnoludzkiej głupoty. A jego stylistyczna werwa nie ma sobie równych. Męka kartoflana pokazuje, jak ewoluowała proza Janusza Rudnickiego, dziś jednego z najbardziej oryginalnych polskich prozaików.
Z recenzji poprzednich książek:
Zejść na psy, pisać ze zjeżoną sierścią, szczekać po czesku w Niemczech. [...] Opowieści Rudnickiego są porażająco (!) zabawne, melancholijne i mądre.
Kazimiera Szczuka, „Wysokie Obcasy”
Proza Janusza Rudnickiego potrafi naprawdę rozbawić. Tyle że najczęściej jest to śmiech nieco zażenowany. Bo w końcu z samych siebie się śmiejemy.
Mariusz Cieślik, „Gazeta Wyborcza”
Chyba nikt nie potrafi tak jak on słuchać języka, jakim się dzisiaj mówi, i nikt nie potrafi sprowadzić go do absurdu.
„Newsweek”
Rudnicki jest prawdziwym mistrzem małych form prozatorskich.
Robert Ostaszewski, „Polityka”



